Strona główna » Nowości » Czy w Łodzi znikną zielone strzałki?

Czy w Łodzi znikną zielone strzałki?

strzalki

Jak się dowiedzieliśmy, władze Łodzi myślą obecnie o likwidacji wszystkich zielonych strzałek skrętu w prawo znajdujących się przed przejazdami rowerowymi. Takich miejsc jest bardzo dużo, szczególnie na głównych arteriach o dużym ruchu. Właściwie sprawa dotyczy wszystkich ważnych, od strony funkcjonalnej, zielonych strzałek. Jak można się domyślać likwidacja ma być zrobiona w celu poprawy bezpieczeństwa rowerzystów.

ZDiT przyznaje jednak, że spowoduje to duże pogorszenie warunków jazdy, obniżenie wydolności skrzyżowań (szczególnie kierunków podporządkowanych), a w konsekwencji duże korki.

Wiemy już od ZDiT, że na skrzyżowaniach wkoło dworca Łódź Fabryczna strzałki po skończonej budowie nie będą nawet włączone (mimo, że są zamontowane).

Przy funkcjonowaniu zielonych strzałek. potencjalne niebezpieczeństwo dla rowerzystów wynika z przyjętej koncepcji budowania dróg rowerowych jako dwukierunkowych, zamiast jednokierunkowych po obu stronach jezdni. Dlatego właśnie rowerzyści nadjeżdżający z prawej są gorzej zauważani, bo kierowcy większą uwagę przykładają na to co dzieje się z ich lewej strony w momencie skrętu na zielonej strzałce w prawo.

Likwidacja zielonych strzałek przyniesie jednak zapewne wątpliwe efekty w wymiarze bezpieczeństwa: jeśli obecnie kierowca nie zauważał rowerzysty skręcając „na strzałce” w prawo, teraz zapewne tak samo nie będzie zauważał jadących rowerzystów zza jego pleców skręcając na zwykłym zielonym. Może się więc zdarzyć, że ilość poszkodowanych rowerzystów nie ulegnie zmniejszeniu, tylko zostaną oni ranni w wyniku łamania przez kierowców innego przepisu (o pierwszeństwie rowerzystów jadących na wprost przy skręcaniu przez pojazd w prawo).

Niestety, dane statystyczne zbierane przez policję, nie umożliwiają ogólnej analizy, w jakiej sytuacji występują potrącenia rowerzystów i w jakim układzie sygnalizacji świetlnej. Nie dowiemy się z badań statystycznych, czy rowerzysta jechał z prawej czy z lewej, ani czy kierowca skręcał w prawo na zwykłym zielonym, czy tylko na zielonej strzałce. Kiedy przez likwidację zielonej strzałki wzrośnie liczba potrąceń w innych okolicznościach skrętu w prawo, to czy kolejnym pomysłem będzie likwidacja możliwości skrętu w prawo? Czy może kolejne rozrastanie bezkolizyjnych świateł do niebotycznie długich cykli i kreowanie nieprzejezdności w mieście?

Brak rzeczywistej poprawy bezpieczeństwa okupiony dodatkowo pojawieniem się korków i utrudnień w jeździe to nie wyjście z sytuacji. Dlatego opowiadamy się przeciw likwidacji zielonych strzałek! Zielone strzałki powinny pozostać i funkcjonować nadal!

Proponujemy jedynie rozważyć konsekwencje zmiany cykli świateł w celu uniknięcia kolizji oraz akcje edukacyjne dla kierowców, a jako założenie strategiczne przyjąć budowę jednokierunkowych dróg dla rowerów i pasów rowerowych po obu stronach jezdni, bo tylko taki układ wpisuje się w logikę prawa o ruchu drogowym.

A do zmotoryzowanych kierujemy apel: korzystajcie z zielonej strzałki w sposób zgodny z przepisami. Przed skorzystaniem z warunkowego prawa skrętu w prawo należy się zatrzymać!!!

Komentarze

Komentarze