Strona główna » Nowości » Raport Miasta subiektywny, a ostatnie badania ankietowe o „Modelu transportu zbiorowego” są nieprzydatne – można schować je do szafy i o nich zapomnieć.

Raport Miasta subiektywny, a ostatnie badania ankietowe o „Modelu transportu zbiorowego” są nieprzydatne – można schować je do szafy i o nich zapomnieć.

13012803_10206443474987117_726840315806416712_n

W dniu 15 kwietnia 2016r. zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące Modelu transportu zbiorowego w Łodzi. W tym dniu na zaimprowizowanej na skrzyżowaniu ul. Północnej i ul. Nowomiejskiej konferencji prasowej, władze miasta przedstawiły wyniki i wnioski prawie półrocznych działań. Przedstawiono prawie sześćset stronicowy raport z całej procedury konsultacji społecznej oraz dwie plansze z grafikami obrazującymi najistotniejsze dla miasta wyniki i rozstrzygnięcia konsultacji.

Inicjatywa EL 00000 – Zmotoryzowani Mieszkańcy Łodzi brała czynny udział w konsultacjach stając po stronie mieszkańców miasta i reprezentując interesy nie tylko zmotoryzowanych, ale też pieszych. Nic więc dziwnego, że publikacja raportu końcowego spotkała się z dużym zainteresowaniem członków i sympatyków EL 00000. W związku z tym chcielibyśmy poniżej skomentować wyprodukowany przez Urząd Miasta Łodzi dokument pt. „Raport z konsultacji społecznych „Modelu Zrównoważonego Transportu Zbiorowego w Łodzi 2020+”.

To co rzuca się pierwsze w oczy to jego objętość. ok. 580 stron zawierających raport z różnych form prowadzenia konsultacji. Mieszkaniec, który zagłębi się w treść, a brał czynny udział w konsultacjach, może czuć się jednak nieco zdziwiony. Końcowy wydźwięk, a przede wszystkim nacisk na problemy jest zupełnie inny niż czuli to mieszkańcy w trakcie spotkań. Wiarygodność opracowania staje pod znakiem zapytania gdyż okazuje się, że nie ma w nim raportu ze spotkania na Radogoszczu Wschodzie, jakie 9 lutego odbyło się na wniosek Zmotoryzowanych. Mimo iż odbyło się poza harmonogramem, to jest przecież faktem. Odbyło się pod hasłem „Łódź Łączy”, w ramach konsultacji, a na spotkaniu była osobiście Pani Prezydent. Gdzie jest zatem raport z tego spotkania? Gdzie są wnioski złożone tamtego dnia przez uczestników konsultacji?

Czytając raport, trudno nie odnieść wrażenia, że ma on udowadniać z góry założone tezy „Modelu…”. Prezentacja opinii mieszkańców skupia się na tych opiniach, które popierają tezy projektu modelu, a „wycisza” subtelnie te opinie, które stają w opozycji do tez postawionych na początku przez władze miasta. Przykładowo, na spotkaniach wyraźnie i jednoznacznie czuło się przewagę niechęci mieszkańców do likwidowania linii autobusowych będących (jak to wymyślili twórcy modelu) konkurencją dla tramwaju. Z raportu dowiadujemy się jednak czegoś odmiennego. To mieszkańcy jakoby nie chcą konkurencji i stawiają na tramwaj…

Na spotkaniach mieszkańcy nie byli zachwyceni z przesiadek, ale rozumieli, że w każdym systemie są one konieczne i nie do usunięcia. To racjonalne zdanie mieszkańców zostało w raporcie wypaczone, a ostateczny wniosek zupełnie inny od pierwotnych intencji. Wyszło na to, że jakoby mieszkańcy opowiadali się za systemem przesiadkowym, co nie jest prawdą

Takie konkretne tematy prezentowane w specyficzny sposób, czyli pod założone tezy można mnożyć. Wystarczy spojrzeć na komentarze Miasta stawiane przy konkretnych opiniach i pomysłach mieszkańców. Jeśli wypowiedź mieszkańca była zgodna z założonymi wcześniej tezami modelu, zostawała uwzględniona, jeśli nie – została odrzucona.

Najciekawsze jednak twórcy raportu zostawili na sam koniec. Zaprezentowali tam wyniki badań ankietowych. Z punktu widzenia logiki projektowania modelu ta część powinna być najważniejsza, ponieważ powinna pokazywać rzeczywiste preferencje wszystkich mieszkańców miasta! Bo o ile opinie zaangażowanej garstki niereprezentatywnej grupy mieszkańców, która przychodzi na spotkania konsultacyjne powinna służyć jedynie zbieraniu pomysłów i opinii, często różnych, a nawet wzajemnie sprzecznych, o tyle później realizowane badania ankietowe powinny służyć weryfikacji tych pomysłów złożonych w jedną całość w merytorycznie zaprojektowany przez ekspertów „ Model transportu…”.

Niestety w Łodzi tak się nie stało. Władze miasta już nie pierwszy raz (podobnie było przy konsultacjach nt. wiaduktu na skrzyżowaniu marszałków) zrównują w swojej funkcji i  znaczeniu wypowiedzi mieszkańców na spotkaniach, z czymś co uważają za badania ankietowe. Co gorsze samo to ostatnie badania ankietowe obarczone jest fundamentalnym błędem, bo nie jest prowadzone na reprezentatywnej dla miasta próbie mieszkańców (w przeciwieństwie do poprawnie realizowanego badania ankietowego nt. wiaduktu). Dzięki temu wyniki ankiety o „modelu transportu…” nie są niczym poważniejszym niż internetowy plebiscyt – sonda „Hot Or Not” dla nastolatków! Jak bardzo badanie jest nieprzydatne pokazuje wręcz sam raport od strony 554 do 560, a szczególnie pierwszy wykres!

1

Zestawienie osób uczestniczących w badaniu, i pod względem wiekowym, zawodowym, i przestrzennym ma się kompletnie nijak do rzeczywistej struktury mieszkańców Łodzi! Sam raport zauważa, że ilość osób młodych, jaka wzięła udział w badaniu jest niewspółmiernie duża, tłumacząc to przyjętym sposobem pozyskania informacji – przez internet. Ale to nie może być wytłumaczenie.

Przez to całe te badania można schować do szafy i o nich zapomnieć! Są zupełnie nieprzydatne i nie powinny być brane pod uwagę przy dalszych pracach nad modelem. Należy je powtórzyć i zrealizować w sposób rzetelny i właściwy.

Inicjatywa EL 00000 niejednokrotnie w trakcie konsultacji domagała się profesjonalnych badań zachowań transportowych mieszkańców, jako bezwzględnie koniecznych danych wejściowych do zaprojektowania dobrego modelu transportowego. Przykłady porządnie przygotowanych metodycznie badań, można zobaczyć w innych największych miastach Polski. Niestety sposób przygotowania łódzkiej ankiety urąga wszelkim zasadom. Już na etapie publikacji pytań, przeciętnie inteligentnemu człowiekowi było wiadome, że układ ankiety i treść pytań jest tak ułożona, żeby służyć potwierdzeniu założonych tez modelu. Konstrukcja ankiety zniechęcała zmotoryzowanych do brania w niej udziału! A już ostateczny wynik mówiący o wyjątkowo nie reprezentatywnej próbie mieszkańców poddanej badaniom przekreślił wartość badania.

My jednak z zaciekawieniem przeczytaliśmy wyniki ankiety do końca. Widać z niej, że mimo „grania” na założoną tezę, wyniki wskazują coś troszkę innego. Zapewne niewielu mieszkańców doczyta raport do końca, dlatego zachęcamy do zwrócenia uwagi na kilka płynących z niego faktów (o ile wyniki tej ankiety można uznać w ogóle za fakty) .

1. Większość łodzian w ankiecie oceniło pozytywnie dostępność transportu zbiorowego, wbrew temu co zakłada model transportowy.

2. To nie niska prędkość komunikacji zbiorowej jest największym problemem pasażerów. W „Modelu transportu …” usilnie próbuje się utrudnić życie zmotoryzowanym pod pretekstem poprawy prędkości komunikacji miejskiej. A większym problemem jest częstotliwość linii, co nie ma dużego związku ze zmotoryzowanymi.

3. Mimo, że większość respondentów ocenia obecny transport zbiorowy pozytywnie i dostępność również pozytywnie, to zdecydowana większość chce zmian w transporcie zbiorowym.

4. Respondenci uważają jednak w większości, że uspokojenie ruchu nie wpłynie na poprawę transportu zbiorowego!

2

5. Respondenci uznają skrócenie czasu podróży, jako najmniej istotny czynnik mający wpływ na nakłonienie do korzystania z komunikacji miejskiej. Najważniejsza jest częstotliwość.

W ramach podsumowania można powiedzieć o pozytywach zawartych w raporcie. Na pewno dobrze, że został zauważony ruch społeczny EL 00000, jako reprezentacja bardzo dużej grupy mieszkańców miasta. Mimo pominięcia kilku ważnych rekomendacji inicjatywy (np. ostrego sprzeciwu wobec zakazom ruchu na 7km ulic i BUSpasom), w tekście gdzieniegdzie pojawiają się te głosy. Pozytywnie przyjmujemy upublicznienie raportu i  pracę włożoną w opisanie opinii i projektów mieszkańców. Niestety brak jest przy tym pełnej bezstronności. Zdecydowanie krytykujemy formułę ankiety, jako niereprezentatywną i brak jej roli jako weryfikacji pomysłów zgłaszanych przez mieszkańców lub jako wiarygodne źródło tych pomysłów.

Liczymy, że prawdziwą ankietę, przygotowaną zgodnie z zasadami metodyki wiarygodnych badań, z pytaniami, które mają przynieść rozwiązania projektowe, a nie potwierdzenie gotowej tezy, Urząd Miasta jeszcze zorganizuje w kolejnej fazie pracy nad poprawą transportu w Łodzi w ogóle – nie tylko zbiorowego.

Komentarze

Komentarze